Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Richard Rohr. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Richard Rohr. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 stycznia 2022

świadomość




Dziś natknęłam się na to wielowymiarowe pytanie. Patrzeć na nie – i rozważać – można z kilku stron i odnosić do różnych płaszczyzn i obszarów życia, funkcjonowania, istnienia. Potraktować konkretnie, przyszpilając ten moment, bieżące zajęcie. Albo szeroko, z rozmachem na dekady, całe okresy, na wieloletnią aktywność (lub jej brak). Gdybym miała dziś, w przerwie w czymkolwiek i na cokolwiek, ale w ciszy i względnym skupieniu, zadać sobie pytanie: "Co naprawdę robię, gdy robię to, co robię", jaka byłaby moja odpowiedź? 

To pytanie może być bardzo niewygodne – bo czy naprawdę chcemy wiedzieć? Tak wiele rzeczy musielibyśmy przestać robić! Albo przyznać się do tego, kim naprawdę jesteśmy/kim się staliśmy. Zwykle ani jedno, ani drugie nas nie pociąga. Gdy wreszcie coś z tym robimy, to wyłącznie pod przymusem, wyrwani brutalnie z dotychczasowego letargu czy postawieni pod ścianą przez tych/przez to, którzy przestają się godzić na nasze matackie reguły gry. 
To pytanie jest dla wybranych. To znaczy, dla tych, którzy je wybiorą.